Zapytaj handlarza… on prawdę Ci powie! Odc. 2

zgłoś niedziałający film

Podobne poradniki...

78 komentarzy

  1. Karol Świątek napisał(a):
  2. kamilSackler napisał(a):

    wystarczy sprawdzić słupki , to nowy samochod , więc mógłby więcej od niego
    wymagać najlepsi są tacy co mierzą cały 15 letni samochod miernikiem 😀 ,
    bo musi byc nowka za 5k

  3. Stendy MM napisał(a):

    miernik lakieru firmy są różne

  4. szczurekkarnkowo napisał(a):

    Co Wy macie z tymi miernikami do lakieru. Po 1 myślicie, że jak w fabryce
    automaty malują to wszędzie dają idealnie równą warstwę? Pozatym zrobienie
    nawet małego uszkodzenia już zmieni grubość. I później wpadnie taki Mietek
    z Andrzejem oglądać kilkunastoletnie auto i jebią po blachach jakimś gównem
    i robią szopki.

  5. Patryk Kwiatkowski napisał(a):

    Mi się troszkę wydaję iż pan redaktor musiał coś wiedzieć o “wypadkowości”
    tego auta, spójrzmy na wyniki miernika 1000,820,290, w różnych miejscach to
    znaczy że nieźle ktoś rąbnął albo jeździł ktoś naprawdę ułomny albo
    zaliczył przysłowiowy “daszek”. Tylko teraz pytanie po przyjeździe do
    polski czy przed ?

  6. 7BeAsT9 napisał(a):

    witaj w polsce. tu 99,99% handlarzy to pierdoleni oszusci. Ten kraj tak ma
    bo inaczej biede klepiesz wiec nauczyli sie klamac tak jak rzad polski no i
    toczy sie ten kraj w taki sposob.

  7. Samoyed Z napisał(a):

    baran z ciebie, 1000um to jest jeden milimetr, rysa od klucza moze miec 2
    milimetry…

  8. ssmietan napisał(a):

    pierwszy raz słyszysz o czymś takim? Mało wiesz gimbie

  9. TheRafaBP napisał(a):

    Żona dziecko woziła prze 1,5 roku do przedszkola Nie kupiłbym samochodu dla
    żony składanego z 2 czy 3 samochodów, żona pół roku jeździła nim

  10. Eryk Dudek napisał(a):

    Dokładnie tak jest wiem coś bo mam kolegę w fiacie i mi opowiadał xD

  11. Krychu093 napisał(a):

    Musisz zrozumieć że nie kupujesz auta z salonu. Przychodząc do takiego, a
    nie innego dilera musisz być świadomy i obeznany. Auto jakie od niego
    kupisz jest często za dużo niższą cenę. Jeśli boisz się ryzyka nie musisz
    kupować auta od handlarza; jeżeli natomiast masz troche oleju w głowie co
    do kwestii motoryzacji to taki zakup na pewno wyjdzie Tobie na dobre.
    Pamiętaj też, że handlarz niekoniecznie wie wszystko o sprowadzonym aucie.
    Kupił je tak samo, jak teraz kupić chcesz je Ty.

  12. BartekYFM700 napisał(a):

    widać, przegląda się wykop ;p

  13. Szymon Łukaski napisał(a):

    o jaa , ale głupi kupujący.

  14. gringoslingo napisał(a):

    1500-2000 mikronów(um) to już jest szpachla i to gruba a nie powtórne
    lakierowanie.. twój lakiernik to chyba z wiadra chlapał na te rysy…

  15. zontxd zont napisał(a):

    Znam taki komis w Żorach w województwie Śląskim skupują wypadkowe i
    wystawiają jak nówka. Ostatnio był tam nowy passat i poszedł prawie za tyle
    co nowy …, oczywiście przebieg cofany i wgl -,-

  16. z00h napisał(a):

    dokladnie, mialem auto ktore bylo 100% bezwypadkowe ale musialo byc
    wymalowane ze wzgledu na ponad 2 metrowa ryse. ten chujek z AS pewnie
    kazalby sobie zwracac za straty moralne.

  17. Qtanapletes napisał(a):

    i jak sobie z tymi kurwami radzić ??

  18. Dominik Brodziak napisał(a):

    znajomy na lakierni często ma autka “salonowe”, które pospadały z lawet,
    poprzecierane, itd. Generalnie te powstałe w skutek transpotu. Samochody,
    które się kupuje jako nowe i nieskazitelne. Nikt ich nie sprawdzi
    miernikiem lakieru, no bo jak to. Nie są to nie wiadomo jakie dzwony, ale
    taka sytuacja daje do myślenia.

  19. stary17 napisał(a):

    chłopie raz ruszony błotnik bedzie rdzewieć… a jak masz tule mikronów to
    najebali ci kity i tylko sie cieszyć bo jak nas zaleje to bedziesz robił za
    amfibie

  20. opium12345opium napisał(a):

    szlifuje i grubość twojego lakieru wzrasta o kolejną warstwę lakieru czyli
    w takim miejscu możesz mieć koło 200-250 mikronów. * w przebiegu dodałem o
    jedno zero za dużo miało być 150000km 😉

  21. PUDZIANfanimistrza napisał(a):

    a starczy dobry miernik lakieru elektroniczny aby poznac czy dany element
    auta byl wczesniej powypadkowy – bity szpachelka + nowy lakier – da rade
    sam miernik i dobre oko?

  22. zontxd zont napisał(a):

    niee 😛

  23. macieks911 napisał(a):

    tylko ze klient ma Prawo powtórze jeszcze raz MA PRAWO znać historie auta
    czy było bite czy nie w którym miejscu i jakie zeszły naprawy w związku z
    uszkodzeniam auta;]

  24. borczi napisał(a):

    jedziecie po redaktorku ale on tymi tekstami może trochę prowokacyjnymi
    wyciągnął info np że auto sprowadził jako bezwypadek a nie jako pewny
    bezwypadek. Nie można mieć pretensji do 15 letniego z zagranicy, że z 3
    sztuk złożonym ale ludzie ten samochód to zaledwie 5 letnie auto !! Czegoś
    można wymagać od auta o tak małym przebiegu. (2007 a filmik z 2012)

  25. KarmelTV napisał(a):

    Witam Elbląg 😀

  26. ploniak napisał(a):

    Ma gadane gość 🙂

  27. macieyek1 napisał(a):

    146 handlarzy odwiedziło film

  28. rmbossvr6 napisał(a):

    nierozumiem sensu tego filmiku, przeciez juz w Szwajcarii, we Wloszech a
    juz napewno w Niemczech klepia, spawaja, skladaja i maluja samochody. W
    wiekszosci robia to polscy blacharze…wtedy taki samochod leci na export.
    Wiec ten Pan mogl kupic go w stanie jakim jest – nie klamie ! Z reszta co
    za idiota go malowal ze jest taka roznica ? Albo ciagle pokazywanie guzika
    od swiatel bo wyatrty – w tych audi juz po 20 tysiacach te guziki potrafia
    sie wytrzec ! Nowy to 89 zl !

  29. dziabi3 napisał(a):

    Bo każdy polak chce nie bite auto i z przebiegiem poniżej 200tyś
    hahahahahahahah

  30. kamil200009 napisał(a):

    ja po tym mierniku lakieru widziałem bardziej malowanie kosmetyczne a nie
    wypadkowość

  31. Martin Kris napisał(a):

    Po auto jedzie się do Niemiec taka jest prawda , tym bardziej za taką
    cenę… !

  32. Łukasz LBN napisał(a):

    samochód powypadkowy a po kolizyjny to dwie różne kwestie i różnica jest
    ogromna. Często drobna kolizja o fachowa naprawa nie wpływa znacząco na
    jakość auta ale jak auto jest powypadkowe to już znacznie gorzej i kupujący
    dobrze o tym wiedział tym bardziej że miał kawał drogi. Sprzedawca wyraźnie
    coś ukrywał bo niby brak miernika (koleś który kupuje i sprzedaje auta
    masowo – to albo naiwny albo kłamał). Ja osobiście po takiej rozmowie auto
    bym skreślił z listy aut do oględzin (chyba że bym miał kilka km do
    podjechania.

  33. dawidlibe napisał(a):

    powinno się ścigać takich ludzi, zamykać, prawo u nas nie działa jak
    powinno, potem wypadek giną ludzie bo się składa spawane auto w garażu,
    powinni ten cały złom w hucie przetopić na znaki drogowe robimy z polski
    złomnicę Europy, niszczenie środowiska, niebezpieczeństwo na drogach, nikt
    tego nie bierze pod uwagę

  34. Adam Franus napisał(a):

    pierdoli jak balcerowicz

  35. PireLLi napisał(a):

    A ten miernik lakieru to jak czytać? Niby od 40 do 180 um jest jakiś tam
    zakres aa tutaj jest 1000 w pewnym momencie to bardzo źle? xd Albo źle to
    interpretuje…

  36. melepetiasz napisał(a):

    “sprawdzany po winie” 😀

  37. Mariusz Janowski napisał(a):

    No ale mówi gościu normalnie a AutoŚwiat na siłe się dopierdala.

  38. gigabyte22sc napisał(a):

    ja jezdze seicentem z salonu i am z glowy takiepierdolenie sie z samochodem
    bity nei bity cofany licznik nei cofany kupujcie polacy dalej niemieckie
    rzechy….

  39. Mayo Games napisał(a):

    pierdolnięty był pewnie,jak gościu tak kombinuje

  40. Jan Kowalski napisał(a):

    Kupiłem cordobę w komisie. Pojechałem sprawdzić itd – wszystko cacy. Potem
    okazało się, że zaliczyła dzwona i z przodu i z tyłu.. 😀 Śfagier
    pozazdrościł – kupił toledo – z dwóch jeden … qrwa..Ja cordobę
    sprzedałem, śfagier złamał auto i zaliczył rów z dzieciakami na pokładzie.
    Przeżyli wszyscy .. ale czy kasa musi tu być przede wszystkim ??
    Ej..handlarze .. pomyślcie trochę.

  41. Paweł Ślezak napisał(a):

    Dokładnie chcecie dobrego auta poszukajcie w niemczech prywatnego
    sprzedawcy jedzcie i kupujcie bez obaw. Niestety nawet za nasza zachodnia
    granica ludzie kombinuja jak moga wiec odradzałbym kupowanie w komisach
    tzw. “Autohaus” bo tam tez idzie trafic roznosci. Porownywałem ostatno BMW
    320d 2005r w niemczech i w polsce to za niedlugo bedzie sie bardzie
    opłacalo auta z Polski do Niemiec zawozic wiec pomyslcie jakie sa te auta w
    polsce skoro sa sprowadzane z niemiec i tansze niz tam…

  42. pyczylmen napisał(a):

    Będą kolejne odcinki?

  43. Arkadiusz Abramek napisał(a):

    ale się jąka jebany

  44. Mateusz Graczyk napisał(a):

    Śmiechu warte! Brak słów na tych “poszukiwaczy prawdy” 🙂

  45. Zbigniew wilcz napisał(a):

    Wlasnie jezeli kupujacy taki madrala to niech jedzie do Niemiec, czy
    Holandii i sprowadzi sobie atko jakie chce, tu tez naprawia sie auta
    rozbite, ale z lekkich wypadkow, nie sklada sie jednego z trzech tak jak w
    Polsce, jednakze w Angli jest nota w dowodzie rejestracyjnym odnosnie
    naprawy wypadkowej z kategoria, jezeli chodzi o ciezkie wypadki, samochody
    takie sa nie do naprawy i nie do sprzedazy, ida na zlom.wiec nie wiem jak
    oni moga skladac z 3 jedno chyba to nie jest mozliwe, moze Niemcy wszystko
    sprzedadza, nie wiem

  46. golyyyyyyy napisał(a):

    Żona woziła dzieci do przedszkola ;P

  47. Goścninec Graf napisał(a):

    kurwa co za pajacowanie albo jedziesz sprawdzać lakier albo kupować auto ,
    takich tłuków powinno się izolować

  48. Wojciech Banasiak napisał(a):

    Od dawna wiadomo że aut z RADOMIA się nie kupuje 🙂

  49. Misiek P napisał(a):

    Jasny ciul… gościu mu gada że nie sprawdzał miernikiem auta nic przy nim
    nie robił a ten go męczy przez telefon… zapytałbym takiego męczy-kiche
    czy on przyjeżdża oglądać auto czy latać z chińskim miernikiem dookoła auta
    ? Szczerze to miałbym w dupie czy bok byłby drugi raz malowany, albo że
    jest troszkę szpachli… Chcesz ideał jedz do salonu, a na rynku wtórnym to
    już wiadomo, że 95 % aut jest po jakiejś naprawie lakierniczej i z tym
    trzeba się liczyć. Takie jest moje zdanie.

  50. apo5 napisał(a):

    Handlarz miernika za 20 zlotych nie ma 🙂 dobre

  51. dawids1979 napisał(a):

    Jak ktos chce auto zapraszam na http://www.mobile.de tam zaobaczycie jakie sa ceny
    w niemiec,takze nie narzekac ze auta u nas sa duzo tansze

  52. Phen0mable napisał(a):

    W UK to samo z tym że w UK to możesz sobie wszystko sprawdzić na necie. Co,
    kiedy, jakie stłuczki, kto jeżdził, jaki przebieg, gdzie był ubezpieczany
    itd a jak ktoś nie chce Ci powiedzieć co i jak i nie możesz uzyskać
    porządnej odpowiedzi to się z taki kimś nie dyskutuje …

  53. Krzysiek Almera napisał(a):

    Czemu nie nagrywaćie kolejnych odcinków z handlarzami ??? dobra robota 🙂

  54. Łukasz Jarosz napisał(a):

    Nie wiem co Wy chcecie od Radomia, też mam komis w Radomiu i dużo
    sprzedajemy samochodów w miesiącu mniej więcej 10-25 sztuk. Myślicie że
    pojedziecie do komisu w innym mieście to ideały będą na Was czekać? Po
    drugie jak jesteście tacy cwani to sami jedźcie do Niemiec czy Szwajcarii i
    zobaczcie czy to tak świetnie się przedstawia jak Wam się wydaję. Prawda
    jest taka że za idealny samochód trzeba tam słono przepłacić i nie opłaca
    się przyprowadzać go nawet, po drugie gdybyśmy chcieli sprawdzać każdy
    samochód miernikiem i zwracać na to uwagę to byśmy chyba z pustymi rękami
    wracali i robili tylko wycieczki sobie, a po trzecie Wy nie kupicie tam za
    tyle samochodu co my i kupicie gorszego i drożej Was wyniesie z
    przyprowadzeniem i opłatami niż byście kupili w komisie w Polsce. Nie wiem
    też co macie do handlarzy, myślicie że kupując od osoby prywatnej powie Wam
    prawdę, chcesz sprzedać musisz coś zataić proste. Jeśli ktoś jest
    konkretny, chce kupić i zdaje sobie sprawę że przykładowo 15 letni samochód
    nie jest stanu salonowego, zawsze w naszym mieście z handlarzem się dogada,
    ale wybaczcie jeśli ktoś za 10tys. szuka nowego i marudzi to nie dziwcie
    się że jesteśmy niemili, to jest naprawdę denerwujące.

  55. Łukasz Jarosz napisał(a):

    po za tym takiego auta za te pieniądze nie kupuje się rozbitka, bo ktoś
    kupując samochód za 40-50k zawsze kupuję dopiero po wizycie w serwisie, i
    to by było ze strony handlarza wpakowanie się w niezłe bagno

  56. Brunoxxxable napisał(a):

    chce wcisnąć facetowi szajs za 40 patoli hahahah,a kupił złom za 4000 euro
    hahhaa

  57. vikizender jawor napisał(a):

    powinien trzepnąć słuchawką i niech się śmieć pierdoli maruder

  58. ambassador300 napisał(a):

    W końcu chyba ludzie zaczynają otwierać oczy i chyba sprzedawcy trochę sie
    opanowali już z tym kręceniem. Już nie problem spotkać dwuletni samochód
    do sprzedania z przebiegiem ponad 200 – 250tys. Chociaż i tak nigdy nie
    wiadomo czy nie miał wcześniej ze 400 albo 500tys. Niektórzy są już tak
    bezczelni, że kręcą licznik z 500 tys na 100 gdzie kierownica to już
    błyszczy jak psu tyłek na przednówku. Ogólnie normalnie użytkowany samochód
    z faktycznym przebiegiem 100 tys dobrze wysprzątany w środku i na zewnątrz
    powinien być jak prawie nowy. Z kolei takiego z pół milionowym przebiegiem
    można tak odpicować na powiedzmy 150tys i przeciętny kupujący się nie
    pozna.

  59. Paweł Kubicki napisał(a):

    Dobre! Oby wiecej takich rozmów. Uwielbiam ta niezrecznosc zakłopotanie
    sprzedających

  60. Sebek KALU napisał(a):

    Zobacz ten film w YouTube:

  61. 317wojtek napisał(a):

    1500 km w poltora roku zrobil hahahahha do kosciola w niedziele by wiecej
    najezdzil a nie dziecko do przedszkola wozila 😀

  62. NYPDSI napisał(a):

    “żona do przedszkola dziecko woziła” buhahaha !

  63. zdz sal napisał(a):

    pierdoly handlarz opowiada. bezwypadkowy pisze ale sie nie podpisze pod
    oswiadzceniem, Handluje ale nie ma miernika lakieru. nastepny zlodziej i
    oszust

  64. Kamil Adamczyk napisał(a):

    Jestem ciekawy czy jak wy coś sprzedajecie. To jesteście tacy mega szczerzy
    .A druga strona medalu to ze gościu dzwoni do kogoś z takim fałszywym
    nastawieniem i meczy czuje się jak ryba w wodzie a tak naprawdę dobry
    handlarz zakrecił by go i nawet by nie wiedział kiedy głąb to ten co kupuje
    auto od kogoś i liczy na to ze mu ktoś cala prawdę powie. Warto zaznaczyć
    ze zawsze się coś wiąże ze sprzedażą ale nie trzeba się naprawiać ze ktoś
    kłamie jak wydaje kasę rzędu 10000 zł to co mi szkodzi podjechać do
    wybranej stacji diagnostycznej i wiedzieć ze technicznie jest sprawny no i
    zrobić przegląd ale ludzie tego nie robią bo liczą na to ze urywa cenę np
    350 zł a za tydzień tyle zostawia u mechanika żal kupować. To trzeba umieć
    .wybierajcie najbardziej optymalną cenę i optymalny stan to bd dobrze.
    Autko ma jeździć a nie startować w konkursie to się mija z celem. Pozdro

  65. zupa pomidorowa napisał(a):

    jak doszedłem do momentu “żona nim tylko dziecko do przedszkola woziła” to
    już pauza i koniec. Ile ja się tych bzdet nie nasłucham…

  66. Patryk De napisał(a):

    Panie jak na mierniku pokazuje 800 albo 1000 mikronów to bity 100% ,nawet
    nie ma co się zastanawiać czy był bity

  67. robert zawadowsky napisał(a):

    swietna rozmowa…

  68. Michał Ziółkowski xd napisał(a):

    hahahha prosze Pana juz tłumacze 😉

  69. Kuba Gielniowski napisał(a):

    Który to komis?

  70. Jason Voorhees napisał(a):

    wrzucajcie więcej takich filmikow 🙂

  71. vp tdi napisał(a):

    kolizja to nie wypadek ,miało kolizje wiec handlarza napisal bez wypadkowe
    .nie ma opcji do zaznaczenia ze bez kolizyjne

  72. 0897pawel napisał(a):

    na siłe chcesz zrobić z tego handlarza złodzieja i oszusta. Kolizja to nie
    jest wypadek, szukasz na siłe czegoś zeby się doczepić. Nie podoba mi się

  73. D Rams napisał(a):

    “nie nie juz mówie”

  74. Eniu Borygowski napisał(a):

    Gwarancję na piśmie. Dam gwarancję na piśmie że te gwarancje są fałszyswe.

  75. Adam Szewczyk napisał(a):

    W Niemczech to chyba tylko staruszki jeżdżą samochodami, raz w tygodniu do
    rodziny i nie przekraczają 100 km/h po autobamach 😛

  76. Olek Wiśniewski napisał(a):

    Byłem u tego handlarza o Passata gwarantowal że jest
    bezwypadkowy.pojechałem z miernikiem i okazało się że w oryginalnym stanie
    była tylko przednia maska

  77. teanshin napisał(a):

    Audi grubo żezbione, gwarancja handlarza przebiegu na piśmie można sobie
    dupe podetrzeć. Skoro norma jest 140/150 mikronów a czujnik pokazuje
    850/1000 to ja pierdole. Najgorsze jest to że ktoś to kupił.

  78. dawids1979 napisał(a):

    Panie niemiec w bunkrze trzymał bo myślał ze wojna jeszcze jest

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *